Kiedy kontuzja staje się szansą: jak mentalność wpływa na powrót do sportu

Kiedy kontuzja staje się szansą: jak mentalność wpływa na powrót do sportu - 1 2025

Kontuzja to tylko chwilowy przystanek

Pamiętasz moment, gdy Cristiano Ronaldo wrócił po kontuzji kolana w 2014 roku? Większość widziała tylko jego efektowne gole i trofea. Nikt nie widział tych nocy, gdy bolące kolano nie pozwalało mu zasnąć. A jednak to właśnie w takich chwilach rodzą się najsilniejsi. Bo powrót po kontuzji to nie tylko fizjologia – to przede wszystkim szkoła charakteru.

Robert Lewandowski po złamaniu kości piszczelowej w 2017 roku nie płakał nad swoim losem. Zamiast tego wykorzystał ten czas na analizę swojej gry. To był mój najlepszy sezon po kontuzji – przyznał później. I tu właśnie tkwi sedno – niektórych kontuzja łamie, innych… buduje.

Złamana noga, ale nie duch

Psychologowie sportowi mają na to własne określenie – nazywają to efektem feniksa. Jak ptak, który odradza się z popiołów. Agnieszka Radwańska po operacji barku nie tylko wróciła do formy – dodała do swojego repertuaru Nowe uderzenia. Juan Martín del Potro po serii operacji nadgarstka zmienił styl gry i… przedłużył karierę o dobre kilka lat.

A co z nami, zwykłymi śmiertelnikami? Kiedy ostatnio skręcona kostka nie pozwoliła Ci biegać przez miesiąc? Pamiętasz ten moment rezygnacji, czy może – jak prawdziwy sportowiec – poszukałeś innych form aktywności? Nie ma znaczenia, czy jesteś zawodowcem czy amatorem – mechanizmy psychologiczne działają tak samo.

Czego nauczyła nas pandemia?

COVID-19 dał sportowcom nieoczekiwaną lekcję pokory. Nagle okazało się, że kontuzja to nie jedyny sposób na przymusową przerwę. Michał Kubiak, siatkarz, przyznaje: Izolacja nauczyła nas cierpliwości – ta sama cierpliwość przydaje się teraz w rehabilitacji.

Badania warszawskiej AWF pokazują coś zaskakującego – zawodnicy, którzy przeszli kontuzje w czasie pandemii, radzili sobie z nimi lepiej niż ci sprzed 2020 roku. Paradoks? Niekoniecznie. Po prostu nauczyli się, że czasem trzeba zwolnić, żeby później biec szybciej.

Nie myśl o bolącym kolanie, myśl o zwycięstwie

Oto co robią najlepsi:

  • Wyobrażają sobie powrót – Kamil Stoch podczas rehabilitacji wyobrażał sobie każdy detal swojego skoku
  • Notują postępy – nawet najmniejsze, jak możliwość zgięcia nogi o 5 stopni więcej niż wczoraj
  • Łączą ciało z umysłem – ćwiczenia oddechowe podczas rozciągania to ich sposób na synchronizację

To nie żadna magia – to po prostu świadome podejście do procesu zdrowienia. I działa nie tylko u zawodowców.

Kontuzja jako nauczyciel życia

Michael Phelps po złamaniu nadgarstka odkrył nowe możliwości w pracy nogami. Kobe Bryant po zerwaniu Achillesa stał się bardziej inteligentnym graczem. A co Ty wyniosłeś ze swojej ostatniej kontuzji?

Może właśnie teraz, gdy czytasz ten tekst z bolącym kolanem lub nadwyrężonym barkiem, przychodzi Twój moment przemiany. Jak mawiał Phil Jackson: Najtrudniejsze przeciwności często przynoszą najcenniejsze lekcje. Pytanie tylko – czy jesteś gotów je odrobić?

Bo prawda jest taka: kontuzja nigdy nie przychodzi bez powodu. Przychodzi dokładnie wtedy, gdy jest nam najbardziej potrzebna. Nawet jeśli jeszcze tego nie rozumiemy.